Zależność inflacji i bezrobocia - referaty i prace z ekonomii

Bezpłatne materiały edukacyjne z ekonomii

Prace i referaty:





Serwisy warte odwiedzenia:

Ekonomia - korepetycje

Książki biznesowe - sklep

www.kursmaklerski.pl














Praca nr 2 - Wersja HTML
(Wersja DOC ze wszystkimi wykresami i tabelami znajduje się tutaj)

Wzajemna zależność inflacji i bezrobocia w oparciu o krzywą Philipsa

1. Teoretyczny aspekt bezrobocia i inflacji

Od kilku ostatnich dziesięcioleci ważne miejsce w debatach ekonomicznych zajmuje kwestia bezrobocia i inflacji. Bezrobocie to jeden z największych społeczno- gospodarczych problemów. Pojawia się, gdy na rynku pracy większość stanowią poszukujący pracy, gdy osoby zdolne do pracy, chcące pracować i akceptujące istniejący poziom wynagrodzeń, pozostają bez pracy. Bezrobocie oznacza, ze istnieje pewna grupa ludzi, którzy chcieliby pracować, poszukują pracy w celu zarobkowym, ale nie są w stanie jej znaleźć. Bezrobocie powoduje wiele ujemnych skutków, zarówno natury ekonomicznej jak i socjalnej. Ma ujemny wpływ na wytworzoną w kraju produkcję dóbr i usług. Niewykorzystane zasoby ludzkie są marnotrawione oraz powodują kolejne straty z powodu niewytworzenia pewnych dóbr i usług i tym samym zmniejszają realne dochody. Bezrobocie ma ujemny wpływ na społeczny dobrobyt. We współczesnych gospodarkach bezrobocie jest problemem niezwykle istotnym. Pociąga za sobą marnotrawstwo zasobów, wpływa na doznania oraz podstawy ludzi i na życie rodzin. Bezrobocie uniemożliwia zaspokajanie ważnych potrzeb życia społecznego, prowadząc do ubóstwa oraz niekorzystnie wpływając na zdrowie czy system edukacyjny.

§ Bezrobocie strukturalne wynikające z niedopasowania strukturalnego w zakresie posiadanych kwalifikacji, wykształcenia, zawodu czy miejsca zamieszkania. Przyczyną tego rodzaju bezrobocia jest brak kompetencji pracowniczych, problemy w dostosowaniu się do zamian systemu produkcji oraz do zmian technologicznych. Bezrobocie to jest dość trwałe, gdyż zmiany zawodu czy podniesienie kwalifikacji zajmują stosunkowo dużo czasu. § Bezrobocie frykcyjne - ten rodzaj bezrobocia wynika z pełnej swobody zmiany miejsca pracy. Ma miejsce gdy ludzie zmieniają prace, gdy przejściowo jej poszukują z rożnych powodów. W dynamicznej gospodarce ustawicznie pojawiają się niedopasowania między aktualnym popytem na siłę roboczą a jej podażą. Dodatkowo dołącza się niedopasowanie między oferowanymi miejscami pracy a siłą roboczą. W wyniku szybkich przemian gospodarczych zawsze istnieje pewna ilość bezrobotnych i pewna ilość wolnych miejsc pracy. Frykcyjnie zaś poszukujący zatrudnienia znajdują miejsca pracy i przechodzą ze statusu bezrobotnego do statusu pracownika. § Bezrobocie dobrowolne pojawia się, gdy wysokość zasiłków dla bezrobotnych jest na tyle wysoka, że rekompensuje utratę stałego zarobku i tym samym tworzy uzasadnienie wyboru pozostawania zawodowo bezczynnym. § Bezrobocie długookresowe to bezrobocie danej osoby trwające 6 do 12 miesięcy. Może przekształcić się w bezrobocie długotrwałe, gdyż pozostając długo poza rynkiem pracy maleją szanse na ponowne jej znalezienie. Ludzie tracą bowiem kwalifikacje, nie mają dostępu do nowych technologii, nie są więc atrakcyjni z punktu widzenia pracodawcy. Inflacja rozumiana jest jako ogólny wzrost cen w gospodarce, który prowadzi do spadku wartości pieniądza . Inflacja często prowadzi do niepożądanych zjawisk w gospodarce. Wahania poziomu cen są w gospodarce rynkowej zjawiskiem całkowicie naturalnym. Podstawowe prawo ekonomii - popytu i podaży - mówi, że wzrost popytu (zakupów danego dobra) powoduje wzrost jego ceny. I odwrotnie: wzrost podaży (ilości danego dobra na rynku) powoduje spadek ceny - przedsiębiorstwa muszą je obniżyć, chcąc sprzedać towar na rynku. Wzrost ceny jednego dobra nie prowadzi jeszcze do inflacji. Z inflacją mamy do czynienia dopiero wtedy, gdy rośnie ogólny poziom cen w gospodarce. Inflacja może być jawna (zwana też otwartą lub cenową) lub ukryta (inaczej tłumiona lub zasobowa). W latach siedemdziesiątych, kiedy to w wielu krajach zauważono znaczny wzrost inflacji, okazało się, że wysoka inflacja nie jest zjawiskiem pożądanym, gdyż jest powodem wielu problemów życia codziennego zwykłych ludzi a także zakłóca funkcjonowanie całej gospodarki kraju. Pieniądz palący w ręce stymuluje nieoptymalne decyzje. Ludzie kupują nie to, co jest im potrzebne, lecz to co akurat jest w sklepie. Dodatkowo wysoka inflacja jest zwykle bardzo zmienna, dlatego nigdy nie wiadomo, czy dzisiejsza cena utrzyma się do jutra, czy też może znacznie wzrośnie. Nie wiadomo także, jaka jest aktualnie cena w innych sklepach - ceny szybko się zmieniają, zatem może być jeszcze niższa, ale może już być wyższa. Dostęp do szybko dezaktualizującej się informacji staje się coraz bardziej kosztowny, a jej brak prowadzi do błędnych decyzji. Błędne decyzje wynikające z wysokiej i zmiennej inflacji powodującej szum informacyjny są podejmowane zarówno przez gospodarstwa domowe jak i przez przedsiębiorców. Wysoka inflacja nie sprzyja rozwojowi rynków finansowych. Szczególnie ryzykowne są decyzje o braniu i udzielaniu kredytów, gdyż nie ma pewności, że ich oprocentowanie przewyższy inflację. Udzielanie kredytów jest także ograniczone zwiększoną niepewnością co do przyszłych wyników planowanych inwestycji. W warunkach wysokiej inflacji znacznie trudniej jest oszacować rzeczywistą wartość przyszłych przepływów finansowych generowanych przez projekty inwestycyjne. Instytucje zajmujące się pośrednictwem finansowym, takie jak np. banki, ograniczają swą działalność w oczekiwaniu na lepsze czasy. Inflacja prowadzi przedsiębiorców i gospodarstwa domowe do podejmowania błędnych i nieoptymalnych decyzji, powoduje zanik rynków finansowych, utrudnia dostęp do informacji, generuje koszty związane z częstymi zmianami cenników, zniekształca strukturę podatków. Najważniejszą wadą wysokiej inflacji jest jej wpływ na podejmowanie nietrafionych decyzji gospodarczych, które w swej masie w dłuższym okresie prowadzą do osłabienia tempa wzrostu gospodarczego. 2. Bezrobocie i inflacja w ujęciu krzywej Phillipsa Próby usystematyzowania związku między tempem wzrost płac nominalnych i stopą bezrobocia podjął się w latach pięćdziesiątych A.W. Phillips . W swych rozważaniach doszedł do wniosku, że między tymi wskaźnikami zachodzi ujemna zależność. Zależność te potwierdził R.G. Lipsey, który zauważył, że tempo wzrostu płac nominalnych uzależnione jest od względnej nadwyżki popytu na pracę nad jej podażą. Większa nadwyżka popytu rodzi wyższe tempo płac nominalnych. Nadwyżką tą było po prostu bezrobocie, którego spadek powodował spadek względnej nadwyżki popytu na rynku pracy. Lipsey zakładał także istnienie bezrobocia przy równowadze na rynku pracy. Myśl ta rozwinięta została przez Friedmana i Phelpsa. Zasługą R.M. Solowa oraz P.A. Samuelsona jest funkcyjna zależność między tempem wzrostu płac nominalnych i stopą wzrostu cen. Zaprezentowali oni krzywą Philipsa (rys. 1) jako korelację między stopą bezrobocia i stopą wzrostu cen. Rysunek 1: Krzywa Phillipsa Wysunęli również twierdzenie o wymienności inflacji i bezrobocia oraz możliwości zmniejszenia bezrobocia przy zgodzie na wyższy poziom inflacji. W swych twierdzeniach potwierdzili teorię Keynesa o tym, że wzrost popytu na towary zwiększa produkcję i zatrudnienie, ale prowadzi również do pewnego wzrostu cen, który nasila się w szczególności przy pełnym wykorzystaniu czynników produkcji. Od tego czasu bezrobocie i inflację zaczęto traktować jako zamienne wobec siebie. Uważano, że wykorzystanie aktywnych instrumentów polityki fiskalnej i pieniężnej umożliwia pobudzenie popytu globalnego, co z kolei wymusza odpowiednie dostosowania po stronie podażowej i ostatecznie powoduje spadek bezrobocia w gospodarce. Zwracano jednak uwagę, że wykorzystywane instrumenty makroekonomiczne stanowią jednocześnie przyczynę rozwoju zjawisk inflacyjnych - wywołany wyższy popyt globalny wywiera presję na wzrost cen i płac oraz prowadzi do wyższej inflacji (szczególnie w sytuacji gdy gospodarka osiąga produkcję zbliżoną do poziomu potencjalnego). Zależność opisana przez Phillipsa zdawała się być prostym i skutecznym rozwiązaniem w wyborze właściwej polityki makroekonomicznej. Na podstawie tego typu związku rządy w latach sześćdziesiątych decydowały, czy celem polityki makroekonomicznej jest przeciwdziałania inflacji czy bezrobociu i przy założonym spadku inflacji próbowały określić rozmiary przyszłego bezrobocia. Jednakże w latach siedemdziesiątych zarówno skala bezrobocia jak również inflacji znacznie się nasiliła a tłumienie jednego zjawiska drugim nie przynosiło oczekiwanych efektów. Krzywa Philipsa, w kształcie pierwotnych założeń przestała odpowiadać rzeczywistości. W latach 70 - tych pojawiło się zjawisko stagflacji tj. jednoczesne występowanie wysokiej inflacji i wysokiego bezrobocia. . W wielu krajach doszło do poważnego wzrostu zarówno inflacji jak też bezrobocia. Wzrost popytu powodował co prawda wzroszrost inflacji, ale nie redukował bezrobocia. W tej sytuacji popularność zyskały inne koncepcje obalające słuszność Krzywej Phillipsa min: teoria E.S. Phelpsa oraz M. Friedmana dowodząca tego, że długookresowa krzywa Phillipsa ma kształt pionowej prostej a wykorzystywanie ekspansywnej polityki makroekonomicznej do zwalczania bezrobocia jest niewskazane. Milton Friedman jako jeden z pierwszych ekonomistów podjął się prac badawczych, mających na celu wyjaśnienie zjawiska stagflacji. Badał on związek między bezrobociem i inflacją w sytuacji równowagi makroekonomicznej, przy braku przymusowego bezrobocia, czyli w stanie pełnego zatrudnienia. Udowodnił, że krzywa Phillipsa nie ma zastosowania w długim okresie. W dłuższym okresie czasu zmiany w gospodarce mają charakter realny, co przez dzięki całkowitemu dostosowywaniu się płac nominalnych prowadzi do powrotu gospodarki do stanu pełnego zatrudnienia i produkcji potencjalnej. W efekcie w długim czasie kategorie realne nie ulegną zmianie - bezrobocie wróci do swego naturalnego poziomu, niezależnie od poziomu inflacji. Długookresowa krzywa Phillipsa przyjmuje więc postać linii pionowej przebiegającej przez naturalną stopę bezrobocia. Teorię Friedmana rozwinął Edmund Phelps, który również podważał istnienie odwrotnej zależności inflacji i bezrobocia. Zasługą jego była hipoteza rozszerzonej o oczekiwania krzywej Phillipsa. Phelps twierdził, że trwałe utrzymywanie produktu krajowego powyżej poziomu potencjalnego prowadzi do ciągłego wzrostu inflacji. Jeśli polityka pwa nastawiona będzie na zmniejszenie bezrobocia poniżej poziomu naturalnego rosnąca rzeczywista stopa inflacji towarzysząca aktywnej polityce państwa na rynku pracy (zmiany krótkookresowe) wywoła oczekiwania dalszego jej wzrostu w przyszłości. W celu trwałego utrzymania osiągniętych pozytywnych efektów interwencji na rynku pracy należy zakładać kształtowanie się rzeczywistej inflacji powyżej oczekiwanej. W momencie gdy stopa inflacji rzeczywistej zrówna się oczekiwaną w gospodarce nastąpi dostosowanie kategorii nominalnych (cen, płac) do poziomu oczekiwanego. Oznaczać to będzie ostatecznie niezmienność w odniesieniu do kategorii realnych w gospodarce i powrót do stanu wyjściowego na rynku pracy (bezrobocie utrzymuje się trwale na poziomie naturalnym). W ten sposób Phelps dowodzi, że niemożliwe jest utrzymanie PKB stale powyżej jego potencjalnego poziomu bez nieograniczonego wzrostu stopy inflacji. W gospodarkach z względnie stałymi cenami poziom produkcji przyjmował będzie poziom potencjalny. Badania Friedmana i Phelpsa zaowocowały teorią o naturalnej stopie bezrobocia. Zgodnie z twierdzeniem Friedmana i Phelpsa każdą gospodarkę, będącą w stanie równowagi, charakteryzuje pewien poziom bezrobocia, niezależny od popytu na towary. Naturalny poziom bezrobocia "to taki poziom, jaki wynikałby z walrasowskiego układu równań równowagi ogólnej, pod warunkiem, że byłyby w nim uwzględnione faktyczne cechy strukturalne rynków pracy i towarów, niedoskonałości rynkowe, stochastyczna zmienność popytu i podaży, koszty zbierania informacji o wolnych miejscach pracy i wolnej sile roboczej, koszty jej mobilności itd." Zdaniem Friedmana bezrobocie naturalne jest nieuniknionym poziomem bezrobocia frykcyjnego i strukturalnego. Friedman i Phelps twierdzili, że w gospodarce działają mechanizmy sprowadzające bezrobocie faktyczne do naturalnego poziomu, co zobrazowali krzywą Phillipsa wspartą oczekiwaniami.
następna część


siłowniki